| wackowablog - archiwum: .::KODA::. |
| Strona główna |
.::KODA::.Już dawno tu nic nie pisałam prawda ;] ale teraz postanowiłam troszkę to naprawić i opowiedzieć Wam co się działo w moim życiu przez ostatni tydzień... Działo się dużo, dużo się też zmieniło i mam nadzieje dużo się będzie dalej zmieniać. Jadąc do Desznicy na KODA ( Kurs Oazowy Dla Animatorów) miałam mieszane uczucia i troszeczkę bałam się tam jechać... Gdy dotarłam na miejsce okazało się że nic nie jest zrobione, i trzeba było myc 130 szklanek, 130 talerzy, noży, widelców itp., następnie trzeba było skręcić łóżka piętrowe. Okazało się że zjawiła się nas tam mała nadwyżka i w jednym pokoju spało po 25 osób (na 3 złączonych łóżkach 5 dziewczyn) Łatwo nie było. Między różnymi punktami programów było czasami nawet tylko 5 minut czasu a na górze kibelek był tylko jeden :D Na koniec dnia mogliśmy doświadczyć wspaniałych syntez, które aż podnosiły nas na duchu i pomagały wdrążać się w dalszy ciąg rekolekcji.... Jednym słowem przez pierwsze 3 dni miałam doła, dopiero 4 dnia polubiłam syntezę i było cudownie. KODA specyficzny czas, niezwykłe przeżycie. A co do przeżywania duchowego to było po prostu cudnie, dużo się nauczyłam, i wiele doświadczyłam. A na koniec takie cuś małe co mnie pocieszało przez całe 7 dni Nie warunki ale ludzie robią klimat i to jak jest. I to jest prawda bo ludzie byli przekochani =) Każdy z nas wniósł tam małą iskierkę przyjaźni, miłości i ciepełka :-) Dziękuję Wam za to kochani a szczególnie: Kostkusi, Madziuni, Asi, Ani, Marysi, Martuni, Monisi, Mikokowi, Kiesiowi, Krzysiowi kurcze nie chce mi się 130 osób tu wymieniać ale tęsknie za Wami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziękuję ze mogłam by z Wami przez te dni, spać z Wami na jednym łóżku no i w ogóle... :-) A zapomniała bym pozdrowić naszego przyjaciela Kaźmirza!! Kaźmirz jesteś spoko chłop i niczym się nie różnisz od tego w telewizji lol fajnie było Cię poznać :D |